Coraz więcej dyskusji toczy się na temat tegorocznych targów Automa 2010 w Poznaniu oraz przyszłości poznańskiej imprezy. Malejąca liczba wystawców, mała liczba specjalistów odwiedzających targi dają temat do rozmów. Automa, która miała być bezpośrednią konkurencją dla warszawskiego Automaticonu zamiast zyskiwać traci wystawców i odwiedzających.
Czy Warszawa jest lepsza od Poznania?
Nie, Poznań oferuje lepszą infrastrakturę, hale, lepszą lokalizację i normalne parkingi. Dlaczego więc Automa nie może zdobyć rynku, jak inne targi poznańskie, choćby ITM ?
Odpowiedź jest prosta przyzwyczajenie wystawców i odwiedzających. Każdy specjalista z branży zapytany o targi automatyki odpowie bez wahania – Automaticon. Zapytany o to, gdzie można nawiązać nowe kontakty w branży odpowie Automaticon. Zmiana tych odpowiedzi może trwać lata, ale może też się nie udać wcale. Ciężko jest odzwyczaić się od czegoś co już dobrze znane, wiemy jak funkcjonuje i co oferuje.
Możliwe, że przyszły rok będzie decydujący jak pisze Zbigniew Piątek na łamach portalu automatykab2b.pl w artykule – “Automa – do trzech razy sztuka?”. Zachęcam do lektury i refleksji.
Szkoda stracić targi Automa, jedyną konkurencję dla Automaticonu, może kierownictwo MTP powinno wykazać się większą aktywnością w zakresie reklamy i pozyskiwania wystawców.
Automa 2011 planowana jest w dniach 24-26.02.2011.