Targi automatyki i robotyki Automa 2010, hit czy kit?

Niestety tegoroczne targi Automa 2010 okazały się znacznie gorsze od zeszłorocznych. Wystawców było jak na lekarstwo, a i same stoiska nie zachwycały. Typowy poszukiwacz gadżetów nie był pocieszony, ale jego zdanie, nas specjalistów nie interesuje. Jeśli chodzi o pozyskanie jakiś ciekawych kontaktów czy zobaczeniu czegoś nowego można było zapomnieć.  Niestety ale tegoroczne targi oceniamy bardzo krytycznie i gdyby nie sąsiadujące targi GreenPower czy ExpoPower to prawdę mówiąc nie byłoby co zwiedzać. Na szczęście wstęp na targi i teren MTP był bezpłatny pod warunkiem wypełnienia ankiety co jest dużym plusem.

Jeżeli ktoś liczył na nowości czy ciekawe kontakty to raczej się przeliczył, otrzymaliśmy tylko okrojone targi z zeszłego roku . Również zapowiadane bicie rekordu Guinnessa na stoisku firmy WObit w długości robota modułowego okazało się dosłownie tylko “próbą”… ale rekord został ustanowiony w polskim odpowiedniku tejże księgi, tworząc nową kategorię – rekord długości robota wieloczłonowego. FANUC Robotics pokazał jak zwykle piękne kobiety i roboty przemysłowe, a LENZE swoje napędy.

Targi organizacyjne przygotowane prawidłowo w Poznaniu nie ma problemu z infrastrukturą i są normalne parkingi czego nie można powiedzieć o parkingach przy hali Expo w Warszawie.

"Bicie" rekordu na stoisku WObit